KLASTER KARKONOSKI — debata o Kotlinie Jeleniogórskiej nabiera wigoru

2008-07-04 15:43

Mowa o nietypowym makro-projekcie, którego pełna nazwa brzmi : "ŚLĄSKIE ELIZJUM - KRAINA ZRÓWNOWAŻONEGO ROZWOJU". Roboczo określamy go jako Klaster Karkonoski.


To jeden z produktów ubiegłorocznych spotkań obywatelskiego "EKO-FORUM" w Dworze Czarne. Ale nie tylko. Inspiracją były też dyskusje przy zawiązywaniu się "Partnerstwa na rzecz Regionu Karkonoskiego" i na warsztatach poświęconych "Tezom Karkonoskim".


To nie przypadek, że o walorach i o przyszłości Kotliny Jeleniogórskiej dialog odbywa się w wielu miejscach. W Dworze Czarne, w pałacach w Łomnicy, w Bukowcu, w hotelu "Paulinum", a ostatnio też w Wojanowie. Kontynuowany jest na kolejnych publicznych debatach "Obserwatorium Karkonoskiego" w jeleniogórskim Biurze Wystaw Artystycznych. Co ważne, wzbogaca go wiedza o działaniach, jakie od kilku lat, z sobie właściwym pragmatyzmem, prowadzą partnerzy z czeskiej strony Karkonoszy i Gór Izerskich.


Biorąc to wszystko pod uwagę można z pewnym optymizmem, może i z dumą, stwierdzić, że w Kotlinie Jeleniogórskiej narasta intelektualny ferment i twórcze obywatelskie myślenie o ważnych sprawach tego, jak wielu z nas uważa, wyjątkowego miejsca na Ziemi. Dotychczasowym efektem jest gruntowne rozpoznanie zarówno walorów tego obszaru jak i kluczowych problemów, w tym grzechów decyzyjnych, z jakimi - z punktu widzenia pomyślnego rozwoju - mamy tu do czynienia. To nie tylko diagnoza! "Tezy Karkonoskie" (aktualnie konsultowane w gminach), proponują kierunki dalszych działań i kreślą przyszłą wizję obszaru określanego w nich jako "Region Karkonoski".
W toku dyskusji na "EKO-FORUM" pojawił się jednak pewien niedosyt. Mamy oto atrakcyjną wizję, ale co uczynić, by "Tezy" nie stały się kolejnym ekspercko-obywatelskim tekstem, jakich sporo zalega różne szuflady i regały? Żeby - trywializując - nie była to kolejna, przysłowiowa "para w gwizdek"? Zaczęły się rozmowy o metodach, które pozwoliłyby uruchomić i przeprowadzić proces urzeczywistniania tej wizji. Pomocne okazały się doświadczenia czeskie. Dla podobnych zamysłów (tam dotyczą one odnowy wsi) w czeskiej części Euroregionu Nysa projektowany jest międzysektorowy "klaster". Właśnie owa między-sektorowość wydała nam się istotna. Model Klastra Karkonoskiego opracowany przez FKE, jest ciągle materiałem do dyskusji. Ale już można dodać: prezentowany od jesieni ub. roku w różnych gremiach, nie został w istotny sposób zakwestionowany. Przeciwnie, jako pomysł na "narzędzie" mające służyć urzeczywistnieniu strategii "Tez Karkonoskich", spotyka się z żywym zainteresowaniem, zyskując coraz szerszy krąg sojuszników.


Potwierdziły to m.in. rozmowy prowadzone w ostatnim czasie z nowym Zarządem Karkonoskiej Agencji Rozwoju Regionalnego S.A., z dr Jerzym Ładyszem (Uniwersytet Ekonomiczny) i spotkanie w dniu 4 lipca w Dworze "Czarne", podczas którego dyskutowali (patrz foto-serwis): p. Zofia Czernow, p. Jerzy Nalichowski, p. Witold Szczudłowski oraz przedstawiciele Zarządu FKE : niżej podpisany i Marcin Milewski.


Wiele wskazuje na to, że jeszcze w tym roku idea "Klastra Karkonoskiego" nabierze konkretnych kształtów i stanie się tematem szerokiej debaty publicznej.


Więcej o Klastrze Karkonoskim można przeczytać w załączniku a tutaj zobaczyć schemat naszego klastra. To tekst z listopada ub. roku, w swym ogólnym przesłaniu nadal aktualny.


Osoby bliżej zainteresowane proszę o kontakt mailowy na: fke.prezes@gmail.com

—————

Powrót